Striptiz i jego miejsce w Polsce

, , , , , , , ,

Cześć! 

Powiedz mi, ile razy usłyszałaś od kogokolwiek, że striptiz jest powodem do wstydu? Mogę się założyć, że usłyszałaś to będąc w Polsce. Z czego to wynika? 

W Polsce uważa się, że osoby z branży sekswork to osoby, które są do tego zmuszane. Mogę Cię zapewnić, że jednak zdecydowana większość pracuje z własnej woli. Co jest dużym problemem w Polsce? To, że praca striptizerki jest tematem tabu. Kluby, w których urządzane są pokazy taneczne są ukryte gdzieś po piwnicach. Samo to sprawia, że opinia dotyczącą tego typu miejsc nie jest przychylna. W przeciwieństwie np. do Wielkiej Brytanii, gdzie kluby nocne są traktowane jak drink bary i są powszechne. Z racji, że striptiz w UK jest czymś zupełnie normalnym, kluby również traktowane są normalnie. Tancerki nie dość, że nie muszą się kryć po kątach, to pracują w klubach, które są (bardzo często) urządzone elegancko. To z pewnością wpływa na komfort ich pracy. Faktem jest to, że przykładowo w takiej Wielkiej Brytanii wcale nie jest idealnie. Tancerki, tak jak w Polsce, zmagają się z takimi rzeczami, jak np. więcej godzin pracy, „mandaty” za nieprzestrzeganie zasad klubu. 

Należy dodać, że dużo osób myśli, że do zawodu striptizerki nie trzeba żadnych umiejętności. Taka opinia wynika z tego, że w Polsce striptizerkami bardzo często są osoby, które mają problem z alkoholem, albo bezdomne. Cóż, takim osobom łatwiej zgodzić się na warunki pracy (bardzo często są zdesperowani przez swoją sytuację życiową), jednak muszą one nauczyć się pewnych zasad, które obowiązują w danym klubie. Striptizerka nie może wejść na rurę bez odpowiedniego przyuczenia. Taniec na rurze musi być miły dla oka, a zatem subtelny i seksowny. Dodatkowo tancerka powinna być kulturalna, wiedzieć w jaki sposób zagadać do potencjalnego klienta. 

W Polsce brakuje świadomości na temat tego, jak wygląda praca tancerki w klubie nocnym. Dodatkowo Polska jest krajem, który bardzo zakorzenione ma wartości religijne. Dla większości ludzi wszystko to, co jest związane z seksem, nagością, nie jest normalne. Patrząc ogólnie na nasz naród, czuć hipokryzję. Przecież doskonale wiemy, że Polacy korzystają na lewo w usług prostytutek, oglądają filmy dla dorosłych… Jednak, gdy ktoś wprost mówi, że jest z tej branży, spotyka się ze stygmatyzacją. Należy z tym walczyć. 

Podsumowując, Polska nie jest wystarczająco uświadomiona. Być może za parę lat, gdy pokolenie młodszych zastąpi starsze, sytuacja się zmieni. Jak narazie branża, jaką jest sekswork istnieje i istnieć będzie, niezależnie od opinii otoczenia.

Dodaj komentarz

PLN Złoty polski
EUR Euro