(Kiedyś było: przestań gadać, zacznij sprzedawać!)
Kiedy przestaniesz myśleć o tym, że celem jest sprzedać klientowi taniec lub szampana, przestaniesz czuć presję i dzięki temu będziesz mogła poczuć, że wasza rozmowa staje się dialogiem. Postaraj się zmienić tok myślenia. Co mam na myśli? A to, że gdy będziesz miała za mocne „parcie na pieniądze” i będziesz próbowała przy pierwszym podejściu sprzedać taniec lub drinka to nic z tego dobrego nie wyjdzie a wręcz przeciwnie. Będziesz jeszcze bardziej sfrustrowana. Sama na sobie wywierasz presje, która Ci ewidentnie przeszkadza.
Rozmowa z klientem musi być spójna. On nie może poczuć presji pod względem finansowym z Twojej strony. Postaw się na jego miejscu – Wydałabyś np.120 zł na coś, czego nie jesteś pewna lub czego nigdy nie stosowałaś od nieznajomego przystojnego Pana? No nie. Więc sama widzisz. Początkowe budowanie relacji z klientem jest bardzo ważne. On musi się czuć KOMFORTOWO w Twoim towarzystwie, a przede wszystkim musi Ci ZAUFAĆ.
