Hej Kochana,
Nie wiem, jak długo już się zbierasz. Może od tygodni myślisz: „Chciałabym spróbować, ale się boję”. Może czujesz, że masz w sobie coś więcej, ale z zewnątrz grasz bezpiecznie. Może życie Cię przycisnęło… albo po prostu jesteś zmęczona byciem „niewidzialną”?
Jeśli choć trochę się w tym odnajdujesz – to ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

Taniec to nie tylko ruch. To przemiana.
Na początku możesz być spięta. Niepewna. Zastanawiasz się, jak wyglądasz, czy dobrze się ruszasz… i boisz się oceny. Ale potem zaczynasz tańczyć. I coś się zmienia. Twoje ciało zaczyna prowadzić. Nagle jesteś silniejsza. Bardziej świadoma. Kobieca. Seksowna – ale nie po to, żeby komukolwiek się podobać.
Tylko po to, żebyś w końcu to Ty spodobała się sobie.
Każdy ruch to jedno „mam to gdzieś”.
Pewność siebie nie przychodzi znikąd – budujesz ją ruchem, decyzją, doświadczeniem. Każde wyjście na scenę to krok w stronę Twojej siły. To moment, w którym mówisz ciałem: „Jestem. Zasługuję na uwagę.” I wierz mi – to naprawdę działa. Sama przez to przeszłam. I widzę, jak zmienia to inne dziewczyny.

Nie musisz być gotowa. Wystarczy, że się pojawisz.
Nie musisz być modelką. Nie musisz mieć doświadczenia. Nie musisz być pewna siebie. Wystarczy, że jesteś. My pokażemy Ci resztę – jak się poruszać, jak wyglądać, jak mówić ciałem… i jak przestać przepraszać za swoje istnienie.
Bo zasługujesz na to, żeby błyszczeć. Nie za rok. Teraz.
Taniec daje więcej niż pewność siebie
Zmiany nocne, kontakt z różnymi osobowościami, presja zarobków – to wszystko może Cię przeciążyć. Dlatego ważne jest, żeby dbać o swoją psychikę. Relaks, wsparcie koleżanek z pracy, rozmowa z kimś zaufanym, czasem nawet psycholog. To żadna słabość – to siła.
Daje Ci też niezależność. Pieniądze. Spokój. Wybór. Możesz wyjść z bezsilności i zobaczyć, że wszystko, czego szukałaś, już masz – tylko trzeba to wydobyć. Zrób ten pierwszy krok. I nigdy nie wracaj do bycia „tą cichą z tyłu”.
Jeśli masz pytania – napisz do mnie. Pamiętaj, jesteśmy w tym razem.Buziaki,
Twoja Kate 🥰
